poniedziałek, 20 maja 2024
Portal Informacyjny w UK, Wielkiej Brytanii | Polish Community Online in the United Kingdom

r e k l a m a  |













Stallingborough: SZOK! Nie uwierzysz, co znalazła w zakupach z Tesco! 'To' żyło!
Utworzony: czwartek, 14 maja 2015 12:12
Stallingborough: Nie uwierzysz, co znalazła ta kobieta w zakupach z Tesco! To żyło! Ślimaki dla wielu osób są prawdziwym przysmakiem, za który nierzadko trzeba sporo zapłacić. Być może więc należałoby się cieszyć, kiedy trafi nam się darmowa okazja do ich zjedzenia - ale ta Brytyjka na pewno ma inne zdanie!

r e k l a m a




37-letnia Hannah Scott była, delikatnie mówiąc, zaskoczona tym, co znalazła w swojej kanapce z kurczakiem kupionej w Tesco. Już pierwszy "gryz" odkrył niecodzienną zawartość bułki. - Ugryzłam kęs mojej kanapki i poczułam coś twardego, co według mnie nie powinno się tam znaleźć, więc szybko go wyplułam - wspomina kobieta. - Nie mogłam uwierzyć w to, co zobaczyłam - gapiłam się na wyplutego ślimaka i zastanawiałam się, czy jest żywy czy nie. Kiedy zaczął się ruszać, pomyślałam sobie, "ok, tego już za wiele" - dodaje.

Brytyjka, która od tamtego momentu nie była w stanie wziąć do ust żadnego gotowego produktu ze sklepu, postanowiła od razu wrócić do Tesco Extra w Grimsby, gdzie dokonała feralnego zakupu. Na dowód zabrała ze sobą kanapkę i zdjęcia. Mimo jej natychmiastowej skargi musiała czekać aż 2 tygodnie na odpowiedź sklepu, informuje serwis Metro.

Tesco zaoferowało jej 25 funtów rekompensaty, co tylko zdenerwowało kobietę. - Obsługa klienta w sklepie nie była zła. Dziewczyny były naprawdę świetne - to zarząd jest tu problemem - tłumaczy. - Na odpowiedź musiałam czekać wieki, a kiedy w końcu do mnie zadzwoniono, nie mogłam uwierzyć w to, co słyszę - opowiada.

Okazało się, że polityka sklepu w takich przypadkach nie przewiduje żadnych większych odszkodowań. Scott powiedziano, że Tesco "skupia się na faktach, a fakty są takie, że się nie zadławiła ślimakiem", więc przysługuje jej tylko niewielka rekompensata, która jest gestem dobrej woli.

Według kobiety odpowiedź Tesco była oburzająca, bo już samo ryzyko zadławienia elementem, który nie powinien się znaleźć w kanapce jest na tyle wysokie, że powinni to potraktować poważniej. - To mogło się skończyć całkiem inaczej, gdyby kanapkę dostał np. mój 4-letni syn - mówi.
r e k l a m a


Komentarz rzecznika sieci na ten temat jest przewidywalny. - Działamy według najwyższych standardów jakości i bezpieczeństwa. Prześledzimy tę sprawę razem z dostawcą i przepraszamy panią Scott za wszelkie nieprzyjemności. Poinformujemy ją o wynikach naszego śledztwa, jak tylko zostanie zakończone.


Joanna Mierzwa / POLEMI.co.uk
Fot.: 1000 Words / Shutterstock

Linki sponsorowane
Dołącz do POLEMI na facebooku i BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

 

PASAŻ POLEMI - OFERTY SPECJALNE


Mobi-Travel Ltd
Zapraszamy do odwiedzania naszej strony www.mobi-travel.com....

Kursy na wózki widłowe
Kursy dla osób początkujących/doświadczonych jak i z polskimi...

Express Bus
EXPRESS BUS Podkarpacie to firma transportowa z wieloletnią...

Polski prawnik w UK
Sintons to kancelaria adwokacka w UK świadcząca pomoc prawną od...

Pozostałe oferty

Suncamp Holidays Suncamp Holidays
Suncamp holiday oferuje ponad 280 kempingów w 15 krajach...
Furniture4less (Polskie sklepy)
W naszym sklepie Furniture4Less.eu znajdziesz dokładnie...
Ugg Boots Ugg Boots
Sklep oferuje oryginalne buty Ugg, rozchwytywane przez...
Eagle Transport (Paczki i przewoz osób)
Firma z międzynarodową licencja transportową oraz...